Moc pożyczkowa funduszy zwiększona

Dziś jest: Niedziela, 19 stycznia 2020, Imieniny: Henryka, Mariusza
Słownik finansowy

Wybierz pierwszą literę hasła:

ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ

Sonda

Czy odczuwasz skutki kryzysu?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Kursy walut

2012-04-02

Moc pożyczkowa funduszy zwiększona

W piątek ministrowie finansów strefy euro zgromadzeni na szczycie w Kopenhadze uzgodnili zwiększenie mocy pożyczkowych funduszy EFSF i ESM (zacznie działać w lipcu tego roku) do 700 mld EUR. Biorąc pod uwagę jeszcze udzielone Grecji pożyczki dwustronne na kwotę 53 mld EUR oraz 49 mld EUR pomocy z EFSM (European Financial Stabilisation Mechanism) można mówić o kwocie rzędu 800 mld EUR, z czego realnie do wykorzystania jest ok. 500 mld EUR.

Wcześniej pojawiały się spekulacje, że moce funduszy mogą zostać zwiększone nawet do 1 bln euro, ale ze względu na spodziewany opór Niemiec rynek w rzeczywistości na to nie liczył. Brak jego reakcji na uzgodniony pakiet pokazuje, że decyzja była mniej więcej zgodna z oczekiwaniami i ministrowie finansów strefy euro spełnili swoje zadanie. Jeżeli z programu miałyby jeszcze korzystać tylko mniejsze gospodarki Eurolandu, którym pomoc została już udzielona to kwota ta z pewnością będzie wystarczająca. Natomiast w przypadku popadnięcia w tarapaty Włoch lub Hiszpanii moce pożyczkowe funduszu mogą okazać się zbyt małe i jest to realne ryzyko długoterminowe. Wszystko zależy oczywiście od skali potencjalnych problemów tych krajów, ale biorąc pod uwagę, że tylko na samą Grecję wydano do tej pory ok. 240 mld EUR, trzecia i czwarta gospodarka strefy euro mogą potrzebować dużo więcej. Obradujący w Kopenhadze ministrowie finansów UE nie porozumieli się natomiast w przedmiocie swojego spotkania, tzn. w sprawie wprowadzenia podatku od transakcji finansowych. Pełniący obecnie prezydenturę w UE Duńczycy nie oczekują porozumienia w tej kwestii w ciągu najbliższych miesięcy. Brak tego podatku jest akurat dobrą wiadomością dla giełdowych byków, gdyż znacznie podniósłby on koszty handlu instrumentami finansowymi.

W weekend napłynęły też bardzo interesujące dane z Chin. Na rynek trafiła ostateczna wartość indeksu PMI dla chińskiego przemysłu publikowanego przez HSBC i Markit Economics. Wyniosła ona 48,3 pkt wobec wstępnie szacowanych 48,1 pkt, co potwierdza, że chińska gospodarka zwalnia (najgorszy odczyt od 5 miesięcy). Dane te stoją jednak w sporej sprzeczności z opublikowanym przez Chińską Federację Logistyki i Zaopatrzenia indeksem PMI, który w marcu wzrósł z 51 do 53,1 pkt, przebijając znacznie oczekiwania rynkowe, które kształtowały się w okolicach 50,5 pkt. Nie chodzi tutaj tyle o wartości nominalne, ale o tendencję. Indeks publikowany przez chińskie władze pokazuje zupełnie inny trend w chińskim przemyśle, co jednak stoi w sprzeczności z innymi danymi świadczącymi o spowolnieniu gospodarczym, takimi jak produkcja przemysłowa czy bilans handlowy. Z jednej strony wzrost tego indeksu jest dobrą wiadomością dla podtrzymania pozytywnego sentymentu na rynku i stwarza możliwość kontynuacji hossy na giełdach, z drugiej jednak z rezerwą trzeba podejść do tych wskazań, które jednak mogą okazać się mało rzetelnymi danymi.

Mimo, że to przedświąteczny tydzień to kalendarium danych makroekonomicznych jest bardzo bogate. Już dzisiejszy dzień przyniesie emocje związane z publikacją marcowych indeksów PMI dla przemysłu: o godz. 9:00 z Polski (prog. 49,65 pkt), o godz. 9:53 finalna wartość z Niemiec (prog. 48,1 pkt), a o godz. 9:58 finalna wartość dla całego Eurolandu (prog. 47,7 pkt). Po publikacji rozczarowujących wstępnych danych półtora tygodnia temu inwestorzy będą mocno wyczuleni na ewentualną rewizję w dół ostatecznych danych. O godz. 11:00 Eurostat poda jeszcze wysokość stopy bezrobocia w strefie euro (prog. 10,8 proc.), ale ta publikacja nie powinna wzbudzić emocji. Istotny natomiast może być odczyt marcowego indeksu ISM dla przemysłu z USA (prog. 53,5 pkt), który poznamy o godz. 16:00. Jeżeli dane makro nie wywołają pogorszenia sentymentu na rynkach, złoty powinien dziś zyskać.

W przekroju całego tygodnia na pewno ważne będą posiedzenia banków centralnych Anglii (czwartek) i Strefy Euro (środa). Chociaż nie oczekuje się zmian stóp w przypadku każdego z tych banków, to tradycyjnie uwaga rynków skupiona będzie na komunikacie po posiedzeniu. Na koniec tygodnia, w piątek, podane zostaną dane z amerykańskiego rynku pracy o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopie bezrobocia. Zwykle wzbudzają one sporo emocji na rynkach, ale ze względu na to, że wtedy będzie panować już świąteczna atmosfera, aktywność na rynku Forex może być ograniczona.




Łukasz Rozbicki
Dom Maklerski AFS
» Odpowiedz

Opinie i komentarze (0)

Szukaj w serwisie:

Najnowsze firmy w bazie

emivio Ubezpieczenia Agent...

Ubezpieczenia dla Ciebie, Twoich Bliskich i Twojego Biznesu Dom, Mieszkanie, Samochód,...

CAPITAL PARTNER

CAPITAL PARTNER to firma doradcza posiadająca wieloletnie doświadczenie w obsłudze...

Newsletter

Jeżeli chcesz być informowany o nowościach w serwisie 7finanse.pl, dodaj swój e-mail:

Partnerzy serwisu:
2009 © Copyright by 7finanse.pl portal finansowy. Wszelkie prawa zastrzeżone.